Jak zostać kotem – film o głębokiej treści interpretacyjnej

Czasem nawet film familijny jest jak przepiękna szkatułka i ma ukryte drugie dno, które dla każdego oznacza zupełnie, co innego. Takowe posiada niewątpliwie film jak zostać kotem (obejrzysz go tutaj) w reżyserii Barrego Sonnenfelda.

Co jest w nim takiego mistycznego?

A choćby to, że poniekąd nawiązuje do buddyzmu i procesu reinkarnacji. W tej religii człowiek przecież pośmiertnie również przeistacza się w zwierze. To w kogo się przeistoczy, zależy w głównej mierze, jaki żywot wiódł. Im był lepszy, tym dostojniejszą formę otrzyma. Komedia Sonnenfelda w jakimś stopniu nawiązuje również do wierzeń Egipcjan. W końcu koty były to zwierzęta szlachetne i one dostąpiły zaszczytu przebywania z faraonem w jednym grobowcu. Komedia Sonnenfelda posługuje się magią i czarami, więc w pewien sposób nawiązuje do ludowego okultyzmu, który zawsze budził ludzką ciekawość. I choćby z tego powodu jest popularna.

Inne nawiązania filmu jak zostać kotem?

Tom Brand nie przypadkowo przeistoczył się w kota. W końcu te zwierzęta podobnie jak on odznaczają się zaradnością, sprytem i niebanalną inteligencją. Również tak samo, jak główny bohater koty lubią do celu kroczyć własnymi drogami. Bywają one często kręte i zagmatwane- zupełnie jak u Branda. Poza tym tylko w ten sposób Tom mógł być blisko rodziny i spojrzeć na nią z boku, gdzie wszystko jest lepiej widoczne.

Czy takie zabiegi stylistyczne zdarzają się często w tego typu komediach?

Nawiązania do innych filmów czy książek zdarzają się często. To popularny zabieg, który pozwala każdemu widzowi znaleźć coś dla siebie. Ta dowolność dotyczy także odczytywania ukrytych metafor. Każdy może zrozumieć je nieco inaczej i w tym tkwi ich wyjątkowość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *